Jak przygotować się do sesji zdjęciowej? + pytania do fotografa

To będzie wpis z natury tych, które mają przynieść dwustronne korzyści. Wróciłam do fotografowania po dłuższej przerwie i zdałam sobie sprawę, że są takie tematy, które zawsze będą prawdziwie żywe i o których zawsze, podczas fotograficznej działalności, będzie trzeba pamiętać. Dzisiaj skupimy się na aspektach, które spędzają głównie sen z powiek osobom, które staną przed obiektywem w roli modela, a nie mają w tym żadnego doświadczenia. Pierwszy raz, jak w wielu innych aspektach i tutaj potrafi być stresujący. Nie ma w tym nic absolutnie zaskakującego. Tak było, jest i będzie. W końcu nie wiemy do końca na co się piszemy. Dlatego właśnie tak ważny na tym poziomie jest wybór fotografa i sprawdzenia czy nasze oczekiwanie zostaną spełnione.

Od razu zaznaczę, że wpis, który właśnie czytasz omawia przede wszystkim sesje w plenerze czy te w studio. Mówimy tu o sesjach portretowych czy wizerunkowych. Fotografia okolicznościowa, imprezowa, ślubna rządzi się nieco innymi prawami i o tym w odpowiednim czasie powstanie oddzielny wpis.

O co zapytać fotografa podczas umawiania sesji zdjęciowej?

  1. Jaki ma pomysł na zdjęcia? – prawdę mówiąc w moim osobistym rozrachunku od tego właśnie powinno się zaczynać, od wizji zdjęć. Od uzgodnienia co też chcecie razem stworzyć.

    Zwracając się do konkretnego fotografa na pewno zdajesz sobie sprawę ze stylu w jakim tworzy. Zdjęcia przez niego wykonane to najlepsze świadectwo tego jakie prace wykonuje, a jakich nie. Jeżeli wiesz, że właśnie z tą osobą chcesz pracować, opowiedz jej o swojej wizji, tak dokładnie jak się da i z otwartością wysłuchaj tego co będzie Ci w stanie zaproponować. Jeżeli coś byś chciała zmienić, iść w jakąś inną stronę, a wchodzi to w możliwości tego konkretnego twórcy, to to też jest najlepszy moment aby to powiedzieć.

  2. Jaki jest koszt takiej sesji? Jakie są dostępne formy płatności? – to pytanie powinno pojawić się jako jedno z pierwszych, zwłaszcza w momencie, kiedy fotograf nigdzie nie ma przedstawionej oferty. Ceny mogą się kształtować różnorodnie, bo i umiejętności, doświadczenie i tym podobne rzeczy u każdego twórcy będą inne. Dowiedzmy się czy po prostu jesteśmy gotowi, tyle ile dana osoba sobie życzy, zapłacić i czy jest sens prowadzenia jakiejkolwiek dalszej rozmowy.

  3. Ile będzie trwała sesja zdjęciowa? – co fotograf to styl pracy, co tematyka zdjęć to różna ilość czasu jaką się na nią poświęca. Dobrze po prostu wiedzieć, czy masz sobie zorganizować wolny czas na cały dzień czy na godzinę. Tutaj też dochodzi chociażby aspekt jedzenia i tego czy będzie na nie jakaś przerwa czy nie będzie to konieczne.

  4. Kiedy i gdzie się ona odbędzie? – najbanalniejsza sprawa, dogadanie dokładnego terminu i miejsca. To drugie jest o tyle ważne, że czasem wiąże się to choćby z płatnym parkingiem i trzeba pamiętać o pieniądzach na opłatę miejsca postojowego.

  5. Ile, w jakim czasie i w jakiej formie są oddawane zrobione zdjęcia? – kolejny bardzo ważny element ustaleń. Fotografowie działają różnie i tutaj naprawdę nie ma jednej reguły.

    Dlatego trzeba się upewnić czy w danej cenie dostaniemy tyle zdjęć ile sądzimy, a jak nie to jakie są formy rozszerzenia i czy występują w ogóle. Najczęściej oferta przygotowana jest tak, żeby miało to faktycznie sens i chociaż na sesji wykonuje się dużo zdjęć, to tych kilka czy kilkanaście najlepszych jest wystarczającą ilością do oddania. Nie wykorzystalibyśmy w dniu codziennym 60 zdjęć z jednej sesji. Szkoda czasu fotografa podczas obróbki i Twoich pieniędzy podczas płacenia.


  6. Co w przypadku kiedy jednak nie mogę się pojawić w umówionym terminie? – wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, sprawy losowe dotykają każdego. Im szybciej wiesz o takim zdarzeniu, tym szybciej poinformuj fotografa, będzie zdecydowanie łatwiej umówić inny termin. Jeżeli jest to coś co wypada naprawdę w ostatnim momencie to już kwestia dogadania się z konkretnym twórcą, w moim przeświadczeniu, jeżeli tylko nie kłamiesz i nie kręcisz to można spokojnie w każdym przypadku dojść do satysfakcjonującego obie strony porozumienia.

  7. Gdzie zdjęcia z sesji będą publikowane? – to czy w ogóle będą to też kwestia zawieranej umowy, warunków współpracy. Każda wykonana sesja to możliwość rozbudowania portfolio i pokazania swoich umiejętności, wiadomo więc, że fotografowi zależy na jej pokazaniu. Dochodzi jednak aspekt tego jak Ty się z tym będziesz czuć, możesz tego nie chcieć i jest to jak najbardziej w porządku, należy to jednak uzgodnić na samym początku.

Załóżmy, że umówiliśmy się na naszą wymarzoną sesję zdjęciową. Termin konkretnie został wyznaczony, a my wiemy co i jak. Przejdźmy więc do ostatniego pytania w dzisiejszym poście, a mianowicie:

O czym pamiętać przed samą sesją?

  1. O założeniu ubrań, w których czujemy się wygodnie, komfortowo i w których co sekundę nie musimy niczego poprawiać, ani co dwie czegokolwiek obciągać. Niech to będą rzeczy w których zarówno czujemy się jak i wyglądamy dobrze, wyprasowane, zgodne z wcześniej ustaloną wizją.

    W przypadku sesji kobiecych, sensualnych, ciążowych czy w jakimkolwiek innym przypadku gdzie będzie widać bieliznę czy będziemy występować tylko w niej zadbajmy o to, aby nie była ona zbyt ciasna i by chociażby na ramionach nie pojawiły się nam mało estetyczne czerwone odciski od ramiączek stanika.

  2. Zadbaj o odpowiedni makijaż, czyste paznokcie i nie wysuszone usta – to pierwsze zagadnienie to niewątpliwie kwestia podstawowych ustaleń z fotografem. Są tacy, którzy współpracują z wizażystami, są tacy, którzy stawiają na całkowitą naturalność i nie chcą niczego innego niż Twój zwykły makijaż, stosowany na codzień. To co jednak zdecydowanie zawsze jest w Twojej mocy to wygląd paznokci i nawilżenie ust. Takie z pozoru błahe rzeczy potrafią bardzo wpłynąć na estetykę zdjęcia. Zwróć więc uwagę, czy pod paznokciami nie ma żadnych pozostałości ziemi po porannym przesadzaniu kwiatków i zabierz ze sobą najzwyklejszy balsam do ust. Zawsze podczas sesji będzie można go użyć, a potem cieszyć się pięknymi portretami.

    Co ważne to punkt dotyczący nie tylko pań i o ile nie namawiam panów do malowania, tak o wygląd dłoni i ust zalecam zadbać. Takie drobne rzeczy mają wielkie znaczenie dla całego zdjęcia.


  3. Pozostając jeszcze w tematach strikte wyglądowych warto zwrócić uwagę na to, abyś niedługo przed sesją nie dorabiał się czerwonej opalenizny czy nie farbowała włosów z blondu na głęboką czerń, gdy Twoje złociste włosy są kluczowe w koncepcie fotograficznym. Wszystko jest kwestią danej sytuacji, warto jednak spojrzeć szerzej i zdać sobie sprawę z tego jak niby pozorna zmiana w Twoim wyglądzie może wpłynąć na całokształt umówionych działań.

  4. Pamiętaj by być człowiekiem wyspanym, wypoczętym i najedzonym – raz, że zmęczenie czasami naprawdę trudno ukryć, dwa, że prawdą jest jednak stwierdzenie, że jak człowiek głodny i nie wyspany to człowiek zły. Ciężko wyobrazić sobie wtedy przyjemną i sprawną współpracę, a przecież z założenia ten czas przed obiektywem ma być dobrą zabawą i czymś co będziemy mile wspominać.

    W sumie w tym samym punkcie można poruszyć jeszcze jeden ważny aspekt, a mianowicie niespieszenie się. Termin sesji zawsze umawiany jest z jakimś wyprzedzeniem, rozplanuj sobie dzień tak, żeby na tej sesji nie zastanawiać się czy zdążysz jeszcze do urzędu, odebrać dzieci, iść z kumplem na mecz i dawno niewidzianą koleżanką na kawę. Najprawdopodobniej Twoje poddenerwowanie będzie widoczne, a jeżeli nie to w przestrzeni emocjonalnej i tak będzie wyczuwalne, takie rzeczy podświadomie wyłapujemy.

  5. Punktualność. Sprawa dość banalna, ale o tyle ważna, że każda sesja ma swój wymagany czas do realizacji i jeżeli zostanie on znacząco naruszony to i efekty mogą być mniej zadowalające niż byśmy chcieli. Zresztą dość powszechną praktyką u poważnie podchodzących do tematu fotografów jest odwoływanie sesji, przenoszenie na inny termin jeżeli się na nią spóźnisz. Prawdę mówiąc uważam, że to bardzo fair podejście. Fotograf ma czas by zrealizować to na co się umówiliście, nikt mu nic z niego nie zabiera, Ty dostajesz to za co płacisz.

  6. Przed pierwszą sesją zdjęciową bardzo często pojawiają się też myśli takiego rodzaju, jak to, że pozowanie to wybitnie trudna sztuka. Oczywiście rzeczywistość ma się kompletnie inaczej, nie będę Cię jednak o tym przekonywać, bowiem doskonale zdaję sobie sprawę, że dopóki się nie stanie przed obiektywem, nie uwierzy się w to na sto procent. Mało tego na samym początku zawsze i niemalże u każdego pojawia się to charakterystyczne onieśmielenie. Rzecz kompletnie naturalna. Po chwili oswajasz się z tym jak pracuje fotograf, z dźwiękiem wydawanym przez aparat i się rozluźniasz, to wtedy zaczynasz rozumieć, że pozowanie nie jest takie trudne i zaczynasz czerpać frajdę z całej sytuacji. Tak to wygląda.

  7. Często też spotykam się z wypowiedziami w rodzaju „Jestem niefotogeniczna” i muszę Ci powiedzieć, że w moim słowniku takie słowo się kompletnie nie mieści, każdy człowiek na zdjęciach może wyglądać pięknie. Z całą pewnością nikt nie ma wbudowanego oznaczenia, że ” Dzień dobry, to ja, ta co na zdjęciach musi wyjść brzydko”. No nikt, dlatego bez zbędnego spinania się, zupełnie o tym nie myśl. Z doświadczenia wiem, że najgorszy jest dla modela początek sesji, kiedy jeszcze nie wie co i jak, kiedy to dopiero wszystko przeżywa, ale każdy przypadek potwierdził mi, że po pokazaniu pierwszych zdjęć ta obawa o nie fotogeniczność znika i przychodzi lekkość w działaniu. Każdy.

  8. No i na sam koniec, pamiętaj o zabraniu dobrego humoru. To ma być przyjemnie spędzony czas, całkowicie poświęcony Twojej osobie i choć od fotografa zależy wiele, to jednak nie wszystko. Sesja zdjęciowa to stale i niezmiennie efekt współpracy dwójki ludzi. Twoja postawa ma kluczowe znaczenie, niech więc będzie tak bardzo pozytywna jak się da, a sukces gwarantowany.

Mam nadzieję, że pokazałam Ci, że przygotowania do sesji zdjęciowej to wcale nie jest nic strasznego i że wbrew pozorom nie wymagają podejmowania niewiadomo jak wielkich działań, a powyższy wpis stanie się dla Ciebie małą ściągawką do której zawsze będziesz mógł zajrzeć. Te zagadnienia bowiem się nie zmieniają i stanowią podstawę podstaw. Daj znać czy artykuł był dla Ciebie przydatny?

Trzymaj się i do następnego!

Dodaj komentarz