Cześć, jestem Kasia i cieszę się, że tutaj jesteś!

Fotografią zaraziłam się, jak to najczęściej bywa w takich historiach, od taty, które całe moje dzieciństwo udokumentował analogowym Zenitem. Tym samym, który nie tak dawno od niego przejęłam i który jest dla mnie symbolem uważnej obserwacji. Cechy kluczowej podczas wykonywania zdjęć. To naciśnięta w odpowiednim momencie migawka sprawa, że po kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu latach siadamy z najbliższymi na sofie i opowiadamy sobie ze szczegółami, co nas wtedy spotkało, co się wydarzyło i jakie przepełniały nas emocje.

Osobiście uwielbiam wracać do przeszłych wydarzeń i choć jestem orędowniczką skupiania się w życiu na chwili obecnej, to nic nie sprawia mi takiej radości jak przeglądanie albumów i wspominanie co się wtedy działo. Zauważyłeś, że za każdym razem można dowiedzieć się czegoś nowego, usłyszeć inną anegdotkę, zaangażować bliskich nam ludzi do zatrzymania się i docenienia, w jakim punkcie życia się znajdują? 

Dla mnie fotografia to zatrzymanie szczęścia. Tego od niej oczekuję i do tego ją wykorzystuję.

To wehikuł czasu dostępny dla każdego.

Przy okazji też idealny środek pokazania swojego spojrzenia na świat. 

Jeden obraz wyraża podobno więcej niż tysiąc słów, przede wszystkim jednak wyraża to jak osoba robiąca dane zdjęcie postrzega to co na nim uchwyciła. Każdy może robić to na swój sposób, ba każdy powinien! W innym przypadku to tylko odtwórcze zajęcie, z którym mi nie po drodze. Kiedyś próbowano mnie w takiej fotografii zamknąć. Przestałam ją czuć i się w niej odnajdywać. Zrezygnowałam z niej na ponad dwa lata, by wrócić z przekonaniem, że to jednak coś bez czego trudno mi żyć.

Okazało się, że fotografia stała się moją pasją. Prawdę mówiąc nawet nie wiem kiedy i jak. 

Najbardziej odnajduję się w fotografowaniu ludzi, uwielbiam sesje plenerowe i wszelkiego typu zdjęcia okolicznościowe. Miałam już okazję uwieczniać chrzty, komunie, wieczór panieński, ślub, 18naste urodziny i 30lecie matury. Byłam na zdjęciach z zakochanymi, dziećmi i na naprawdę wielu sesjach indywidualnych. Poznałam mnóstwo fantastycznych osób. Obserwowałam spojrzenia pełne miłości, łzy wzruszenia, bliskość i najpiękniejsze świadectwa przyjaźni. Ogromnie jestem za to wszystko wdzięczna.

Przez życie kroczę ze szczerym uśmiechem na ustach i przeświadczeniem, że ludzie są dobrzy. Sądzę, że każdy człowiek ma swoją wyjątkową historię do opowiedzenia i wielkim wyróżnieniem jest dla mnie chwila, gdy to ja mogę z aparatem ją zatrzymać.

Jeżeli więc spodobały Ci się moje prace, potrafisz się uśmiechać i robisz to częściej niż raz na tydzień, a w życiu wolisz pozytywną stronę mocy to na pewno się dogadamy.